Misz, gdzie jesteś?-cz.3


”Misz, gdzie jesteś?”- narastające pytanie wciąż nie dawało mi spokoju. Powoli, czując ból w karku, otworzyłam ciężkie powieki. ”Co ja tu robię?”-pomyślałam i przesunęłam wzrok po białych ścianach, zatrzymując się na łóżku, w którym leżała drobna blondynka. „Co jej jest?”-spytałam pielęgniarki, która właśnie zmieniała mi pościel. „Chciała popełnić samobójstwo. Teraz nie odzywa się do nikogo i nie wiadomo, z jakiego powodu. Lekarze chcą ją wysłać do szpitala zamkniętego…”. „Rozumiem”-przygryzłam wargi z pełnym współczuciem. To takie niesprawiedliwe, kiedy biedne dziewczę tutaj leży, a inni bawią się w najlepsze za murami tegoż budynku. Czym jest głuche bicie serca, kiedy nikt Cię nie słyszy? Czym me myśli, wciąż kłębiące się w głowie? Czy ze mną naprawdę wszystko w porządku? Czy potrzebuję kogoś, kto by choć na chwilę usiadł przy mnie i wysłuchał? Popatrzyłam na innych pacjentów. Wszyscy zdawali się być zajęci czytaniem lub patrzeniem w sufit. Czy tylko ja mam takie myśli? Któż mógłby mnie zrozumieć? To wszystko jest tu, wewnątrz mnie. „Nie, nie zostawię tego tak. Ktoś musi wyjść pierwszy ze słowem, z gestem tym”- pomyślałam i chcąc susem wyskoczyć z łóżka zsunęłam pościel i ku mojemu przerażeniu miałam nogę w gipsie. Była taka ciężka, bezwładna. Nie mogąc nic zrobić czułam się taka bezsilna. Teraz zrozumiałam jak wiele straciłam, jak ważne w życiu jest zdrowie. Bez niego nie ma nic. I choćby miało się miliardy, stąpało po złocie, gdy nie ma tego czegoś, tego wigoru, tej radości, pełni życia, wszystko zdaje się być niczym, jak tylko szklaną bańką.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Wspierane przez WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

Create your website at WordPress.com
Rozpocznij
%d blogerów lubi to: